Konsultacje społeczne to proces, w którym przedstawiciele władz (każdego szczebla: od lokalnych po centralne) przedstawiają obywatelom swoje plany dotyczące np. aktów prawnych (ich zmiany lub uchwalania nowych), inwestycji lub innych przedsięwzięć, które będą miały wpływ na życie codzienne i pracę obywateli. Konsultacje nie ograniczają się jednak tylko do przedstawienia tych planów, ale także do wysłuchania opinii na ich temat, ich modyfikowania i informowania o ostatecznej decyzji.
Konsultacje społeczne to sposób uzyskiwania opinii, stanowisk, propozycji itp. od instytucji i osób, których w pewien sposób dotkną, bezpośrednio lub pośrednio, skutki proponowanych przez administrację działań. (Źródło: www.ngo.pl)

W tym dziale prezentujemy wszelkie działania miasta związane ogólnie z konsultacjami społecznymi, które przeprowadza z mieszkańcami.
Od kilku miesięcy śledzę doniesienia medialne dotyczące tzw. konsultacji społecznych w naszym mieście. Im dłużej się temu przyglądam, tym większe ogarnia mnie zdziwienie, choć zniechęcenie było przewidywalne.
 
Będąc architektką krajobrazu doskonale wiem, że im więcej osób ma głos w sprawie projektu, tym więcej czasu trzeba poświęcić na jego przeróbki, niekiedy trudne spotkania, uświadamianie spraw dla nas oczywistych, takich jak ograniczenia techniczne, formalne czy materialne. Ba! Najczęściej musimy poświęcić naszą „jedynie słuszną” koncepcję na wykonanie projektu.

Na koniec zawsze wychodzi coś lepszego od naszych pierwotnych założeń. Ponadto okazuje się, że powiększyło się grono sympatyków naszej pracy, jesteśmy bogatsi o kolejne twórcze doświadczenie, mamy poczucie satysfakcji z porządnie wykonanej pracy i sprostania oczekiwaniom wielu użytkowników. Tych zależności władze Szczecina nie dostrzegają. I to dziwi. Dziwi, że w całym magistracie brak choćby jednej osoby, która miałaby przynajmniej teoretyczne przygotowanie do prowadzenia konsultacji społecznych z prawdziwego zdarzenia, nie wspominając o  doświadczeniu czy pasji do ich przeprowadzania. Bo gdyby tak było, to podczas dyskusji o wpływie partycypacji społecznej na zagospodarowanie przestrzeni miejskiej, już dawno padłoby hasło: design out crime. Pod pojęciem „projektowania wykluczającego przestępczość” (bo tak w wolnym tłumaczeniu należy  je rozumieć ten termin) kryje się cała dziedzina wiedzy oparta na badaniach naukowych, doświadczeniach projektantów, służb porządkowych i społeczności lokalnych, opisująca zasady zagospodarowania przestrzeni w sposób przeciwdziałający niepożądanym, patologicznym zjawiskom społecznym. Pojęcie to od dziesiątek lat znane jest w krajach rozwiniętych. 
 
Wiemy już, że to co powstrzymuje potencjalnego sprawcę przed popełnieniem przestępstwa czy wykroczenia, to nie surowość kary, ale jej nieuchronność. Tak więc decyzja o spożyciu alkoholu w określonym miejscu publicznym, zdemolowaniu ławki, czy nawet napaści, zdeterminowana jest przez ocenę ryzyka zostania przyłapanym na powszechnie nieakceptowanym czynie. Istnieje cały szereg zasad projektowania terenów zurbanizowanych, które sprawiają, że przestrzeń staje się bezpieczniejsza, dzięki temu, że sposób jej zagospodarowania zniechęca potencjalnych sprawców do popełniania przestępstw i wykroczeń. Jednym z takich czynników jest nadzór społeczny nad danym terenem. Natomiast środkiem do pobudzenia społeczności lokalnej do pełnienia takiej funkcji jest właśnie partycypacja społeczna w procesie aranżowania przestrzeni zamieszkania. Ale żeby była skuteczna, nie wystarczy zorganizować kilka spotkań informacyjnych, ucinać dyskusję kiedy wybiega poza ściśle narzucony harmonogram i nazwać to konsultacjami społecznymi.

Ludzie muszą mieć poczucie, że są traktowani poważnie, mają realny wpływ na zmianę, która może nastąpić i stanie się faktem. Żeby to osiągnąć trzeba ich nie tylko dać im możliwość wyrażenia swojej opinii nad projektem, ale zaprosić do wspólnej pracy nad koncepcją, a następnie jej realizacją. Bo im większe zaangażowanie mieszkańców w powstawanie projektu otaczającej ich przestrzeni, im większy ich współudział w pracach wykonawczych, tym większe poczucie  przywiązania i identyfikacji z miejscem, które pomogli stworzyć.

Dzięki czynnemu uczestnictwu w procesie kreowania własnego otoczenia rodzi się poczucie odpowiedzialności za „swoje” miejsce i pogłębiają się relacje międzysąsiedzkie. Czynniki te zawsze prowadzą do wzbudzenia poczucia troski o wspólną przestrzeń, którą społeczność zaczyna traktować jak własną, a nie miejską, czyli niczyją. A o „swój” teren dbamy. Własnego ogródka nie niszczymy, ani nie zaśmiecamy. Najczęściej nie godzimy się nawet na to, aby nasz pies go zanieczyszczał. Nie tylko sami zachowujemy się poprawnie, ale zaczynamy też wymagać tego od naszych gości. W przestrzeni publicznej objawia się to poprzez zwiększenie częstotliwości interwencji mieszkańców w przypadku niewłaściwie zachowujących się użytkowników, werbalne zwrócenie uwagi czy wezwanie służb porządkowych, zaangażowanie w kreowanie kolejnych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo przestrzeni. Niekiedy nie jest to konieczne, ponieważ naturalnym skutkiem partycypacji społecznej w procesie powstawania przestrzeni miejskiej jest również zaangażowanie w działania mające na celu utrzymanie przestrzeni w dobrym stanie, a więc w stały proces jej właściwego utrzymania i pielęgnacji. Mieszkańcy chętniej podniosą papierki z chodnika czy umówią się na regularne koszenie trawnika, jeśli chodnik i trawnik zaistniały tam dzięki ich inicjatywie lub przynajmniej przy ich współudziale. A nie od dziś również wiadomo, że zadbana przestrzeń zniechęca potencjalnych sprawców do aspołecznych zachowań i przyczynia się do obniżenia wskaźnika przestępczości i częstotliwości dokonywania aktów wandalizmu. 
 
Partycypacja społeczna jednoczy lokalną społeczność, uświadamiając, że wspólnie można osiągać cele nieosiągalne pojedynczo. Pozytywnie wpływa na rozwój indywidualny uczestników, podnosząc poziom umiejętności społecznych, takich jak współpraca w grupie czy komunikatywność. Zdarza się, że wyłania i uświadamia posiadane talenty i pasje. Niweluje zjawisko wykluczenia społecznego.  Partycypacja społeczna jest niezbędnym elementem tworzenia przestrzeni przyjaznych, bezpiecznych i zadbanych. Chcemy mniej psich odchodów na chodnikach? To włączenie mieszkańców w proces projektowania ich chodników jest jedną z najbardziej skutecznych metod, by osiągnąć ten cel. 
 
 
Anita Białczak

architektka krajobrazu
Założycielka i Prezeska Stowarzyszenia Mieszkańców Wspólnot Mieszkaniowych

 

Rewitalizacja przestrzeni publicznej nie polega na spełnianiu partykularnych potrzeb którejś z grup, ale na syntezie i kompromisach, dla interesu ogółu, które są negocjowane przez wiele miesięcy. Żaden kompromis nie zadowoli wszystkich, czyjeś estetyczne doznania mogą nie zostać zaspokojone, ale partycypacja społeczna w rewitalizacji przestrzeni publicznej jest wartością samą w sobie, która buduje potencjał społeczny miasta.
Rewitalizacja musi odbywać się przy aktywnym uczestnictwie mieszkańców na wszystkich etapach projektu, od wstępnej koncepcji po podejmowanie ostatecznych decyzji.

Czytaj więcej...

Miasto tworzą ludzie czy budynki? Wobec tego zmiany przestrzeni publicznej zaczyna się od debaty czy wizualizacji? Jak rozmawiać?

Czytaj więcej...

Dzisiaj do Radnych wysłaliśmy prośbę:

Korzystając z przywileju jakie daje uchwała NR XVII/479/12 RADY MIASTA SZCZECIN z dnia 26 marca 2012r. proszę o złożenie wniosku u prezydenta Szczecina o przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie przebudowy układu komunikacyjnego dla obszaru wysp Międzyodrza i terenu nad Odrą lewobrzeżnej części Szczecina.

Czytaj więcej...

Jolanta Kowalewska zaproponowała rozpoczęcie oceniania Rady Miasta. My również mamy komentarz i przemyślenia odnośnie tego jak radni działają na rzecz budowania relacji z mieszkańcami. 5 października 2012 r. wystąpiliśmy o to, żeby radni spotykali się na swoich posiedzeniach w takich godzinach, aby mieszkańcy mogli osobiście uczestniczyć w komisjach czy sesjach całej rady.


Czytaj więcej...

W nawiązaniu do debaty, która rozgorzała z okazji złożonego przeze mnie wniosku, by Radni obradowali popołudniami, a sesje np. w soboty, chciałbym, się dobrze zastanowić się nad tym jak przybliżyć mieszkańcom prace rady - czy to ma być sobota, niedziela, po południu. Ostatni rok pokazał, że w wielu kwestiach brakowało debaty.
 

Czytaj więcej...

Pod koniec sierpnia (28.08) wysłaliśmy maila do wszystkich Radnych (do tych których majle widnieją w BIP)  z prośbą o to, by złożyli oni wniosek o konsultacje społeczne. Zmotywowała nas informacja o otwartym spotkaniu w tej  sprawie organizowanym w godzinach pracy.

Czytaj więcej...

W wyniku naszych starań o to by regulamin konsultacji społecznych w Szczecinie był tworzony zgodnie z samą ideą konsultacji społecznych, próbowaliśmy dowiedzieć się kilku rzeczy, które pomogłyby nam zrozumieć cały proces powstawania tej uchwały w Urzędzie.. Niestety, odczuliśmy, że dostęp do informacji publicznej jest bardzo ograniczony, stąd podjęliśmy się kolejnych kroków w celu uzyskania informacji, o które prosliliśmy Prezydenta Miasta Szczecin.

SKARGA nr 1

SKARGA nr 2

SKARGA nr 3
 

Komunikat radiowy: "Telefon służbowy do prezydenta tajny?"  http://www.radioszczecin.pl/index.php?idp=1&idx=86073

Znowu jakby trochę przez przypadek i szczęście trafiliśmy na informajcę o odbywających się konsultacjach społecznych w sprawie przeprowadzenia strategicznej oceny oddziaływania na środowisko i opracowania prognozy oddziaływania na środowisko ustaleń projektu aktualizacji Lokalnego Programu Rewitalizacji dla Miasta Szczecin.

Informacja o trwających konsultacjach pojawiła się na stronie www.szczecin.pl w miejscu, gdzie znajdują się informacje związane z projektem "Człowiek najlepsza inwestycja" - baner informacyjny znajduje się co prawda na głównej stronie Urzędu Miasta, ale nie wskazuje zupełnie, że pod nim znadjują się informacje o obecnie trwających i przeprowadzanych konsultacjach społecznych.

Spotkania otwarte, na które zaproszeni byli mieszkańcy, odbywały się w czasie godzin pracy urzędu. Uwagi do projektu można jeszcze składać do 19 kwietnia 2012.

Wszystkie dokumenty i informacje o konsultacjach społecznych, znajdują się TUTAJ.

 

Serdecznie zapraszamy na spotkanie, na którym dowiemy się jaki model konsultacji społecznych funkconuje w Niemczech od wielu lat - jakie są jego założenia, jakie efekty przynosi miastu rozmowa z mieszkańcami. Spotkanie z Gherardem Meighörner odbędzie się 10 kwietnia (wtorek) w Instytucie Architektury i Planowania Przestrzennego ZUT, ul. Żołnierska 50, s. 124 (parter) - (bezpośredni dojazd pod same drzwi tramwajem linii 5,7) ogodzinie 17:00.

Na spotkanie zaprasza nas pani Helena Freino - urbanistka, adiunkt w Instytucie Architektury i Planowania Przestrzennego ZUT,  członek ISOCARP i aktualnie prezes TUP o. Szczecin.

Czytaj więcej...

W związku z tym, że miasto już procedurę konsultacji społecznych posiada i problemów z konsultowaniem spraw ważnych z mieszkańcami być nie powinno, dnia 29 marca 2012 Szymon Osowski z Inicjatywy Szczecinianie Decydują, wystąpił do Prezydenta z wnioskiem:

Czytaj więcej...

Jak wynika z treści regulaminu o konsultacjach społecznych, który będzie omawiany na Sesji Rady Miasta Szczecin 26 marca 2012, Prezydent nie ma obowiązku przeprowadzania konsultacji społecznych z mieszkańcami (jest tylko zapis że może się konsultować w sprawach ważnych dla miasta), a także nie ma zapisów, że w wynikach konsultacji będzie także przedłożone stanowisko i opinia prezydenta do uzyskanych opinii.  Uważamy, że dokument jest niedopracowany, chociażby dlatego - że nie został skonsultowany ani razu z mieszkańcami Szczecina (swoje wnioski mogła wprowadzić jedynie Szczecińska Rada Działalności Pożytku Publicznego).

W piątek 23 marca 2012, Szczecińska Rada Działalności Pożytku Publicznego spotkała się w tej sprawie  z Prezydentem Krzysztofem Soską. Inicjatywa Szczecinianie decydują była zaniepokojona brakiem wcześniejszego dialogu z mieszkańcami nad treścią uchwały i nieuwzględnienia ich zdania.

Niestety, mimo wiary w merytoryczną dyskusję nad regulaminem,  nie otrzymaliśmy satysfakcjonującej odpowiedzi dlaczego Miasto straciło 4 miesiące od pojawienia się uchwały w porządku obrad 19 grudnia 2011 i nie przeprowadziło do tej pory konsultacji społecznych z mieszkańcami w sprawie regulaminu.

Na pytanie, dlaczego Prezydent nie wprowadził do treści regulaminu propozycji Szczecińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego) , która dotyczyła katalogu obowiązkowych spraw podlegających konsultacjom, usłyszeliśmy ”moja odpowiedź mogłaby być niedelikatna”.  Odpowiedź,  o którą prosiliśmy Prezydenta, wg dr Zbigniewa Zychowicza  z Instytutu Rozwoju Regionalnego (przygotował dla miasta podręcznik procedury konsultacji społecznych oraz przeszkolił 20 szczecińskich urzędników), jest informacją zwrotną, która jest niezwykle ważna w całym procesie konsultacji społecznych.

Bardzo przykro nam jest poinformować wszystkich, którzy w jakiś sposób zaangażowali się w nasze działania (jako inicjatywa zorganizowaliśmy trzy spotkania (w tym jedno z ekspertem) oraz ankietę). Chcieliśmy, by Prezydent uwzględnił głos mieszkańców w regulaminie – nie udało się. Jednak zapewniamy, że w sprawie konsultacji społecznych będziemy dalej działać, dalej zbieramy ankiety, organizujemy spotkania i będziemy przygotowywać treść regulaminu wspólnie z Wami.

Jako Inicjatywa Szczecinianie Decydują, uważamy, że posiadanie regulaminu konsultacji społecznych jest niezwykle ważne dla naszych mieszkańców, ale niedopuszczalne jest ustalanie treści bez konsultacji z nimi.  Dlatego też apelujemy do Prezydenta i Radnych o działanie zgodnie z ideą konsultacji społecznych, czyli uzgodnienia treści regulaminu z mieszkańcami, zanim wprowadzi się go do porządku obrad sesji rady miasta. Należy przede wszystkim pamiętać o informacji zwrotnej, czyli poinformowania mieszkańców o swoim stanowisku do ich opinii – co jest niezwykle ważnym elementem konsultacji społecznych (nie może być to odpowiedź „nie, bo nie”).

Wbrew temu co słyszymy, że brak konsultacji społecznych wynika z nieuchwalenia regulaminu od 4 miesięcy , uważamy  że w konsultacjach społecznych najważniejsza jest dobra wola, co oznacza, że znając już treść regulaminu o konsultacjach społecznych od listopada 2011 roku, można było już dawno stosować dobre mechanizmy konsultacji (przy uchwale oświatowej, czy zmianie polityki mieszkaniowej).

..i wykorzystywać narzędzia konsultacji społecznych? Polecamy przeczytanie relacji Konrada Olgierda Mutera ze spotkania polskiej delegacji Miasta dla Rowerów we Francji z Vicemerem Bordeaux Michel Duchène, który odzyskał miasto dla ludzi. Sprawił, że ożywił przestrzeń, z której wszyscy chcieli uciekać.. Większa część artykułu jest poświęcona konsultacjom społecznym. 

Zapraszamy do przyjemnej lektury : Jak odzyskać miasto?

W poniedziałek (26 marca 2012) kolejny raz na sesji Rady Miasta pojawi się uchwała wprowadzająca regulamin konsultacji społecznych. Jest to bardzo ważny dokument dla mieszkańców Szczecina. 

Czytaj więcej...

W najbliższy piątek, 23 marca o godzinie 9.00 w Urzędzie Miasta odbędzie się spotkanie Szczecińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego w sprawie wprowadzenia regulaminu konsultacji społecznych w Szczecinie.

Czytaj więcej...

Strona 1 z 2

Back to Top