Budżet Obywatelski jako główne narzędzie partycypacji społecznej jest tematem dość nowym w polskich miastach, dlatego nie jest dobrze rozumiany, a zasady nie są zbyt dobrze wypracowane.

Warto przyjrzeć się miastom, które mają większe doświadczenie w tych procesach. Istotne jest by zasady budżetu obywatelskiego zachęcały mieszkańców do aktywnego udziału w procesie tworzenia własnych projektów oraz decydowania. Korzyści z tego płynące to m. in.: lepsze gospodarowanie środkami publicznymi, integracja mieszkańców i wzrost identyfikacji mieszkańców z miejscem zamieszkania, wzrost poczucia odpowiedzialności mieszkańców za wspólne dobro.

W związku z doświadczeniami z ubiegłego roku, postulujemy o przemodelowanie zasad Budżetu Obywatelskiego w Szczecinie w całości. Aby rzeczywiście był to budżet  angażujący jak największą ilość mieszkańców, jego zasady powinny być przede wszystkim ustalane w dłuższej perspektywie czasu. Po raz kolejny Miasto daje sobie miesiąc na ustalenie zasad, gdy doskonale wie, że proces ten normalnie trwa o wiele dłużej.

Nasze postulaty:

 

Małe obszary

Decydowanie o projektach dotyczących małych obszarów miasta przez wszystkich mieszkańców jest mało efektywne.  Najlepiej jak miasto będzie podzielone na jak najmniejsze obszary, z własnym budżetem do dyspozycji, o którym decydują bezpośrednio na spotkaniach mieszkańcy. Decydowanie po sąsiedzku buduje lokalną tożsamość, wyłania również najważniejsze problemy i potrzeby okolicy. Dzięki takiemu systemowi każda dzielnica odnosi sukces i ma wygrane projekty, które spełniają oczekiwania mieszkańców. Równolegle mogłaby odbywać się debata na temat projektów ogólno miejskich, która miałaby zupełnie inny charakter.

Nawiązując do powyższego postulatu sensownie byłoby połączyć tzw. budżet obywatelski osiedlowy z budżetem obywatelskim ogólnomiejskim.

Przypomnieć należy, iż osiedla jako jednostki pomocnicze gminy mają swoje odrębnie przewidziane środki finansowe na wykonywanie powierzonych im zadań gminy – art. 51 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym. Środki finansowe przewidziane jako tzw. budżet obywatelski osiedlowy wprowadza tylko zamęt i tworzy nieprzejrzyste reguły decydowania o częściach budżetu przez mieszkańców.

Ważnym jest, aby obszary, na których mieszkańcy decydowaliby o podziale środków były zdecydowanie mniejsze niż aktualnie istniejące osiedla. Rolą takich małych obszarów jak i całego budżetu obywatelskiego jest integracja i aktywizacja mieszkańców. Każdy inny sposób podejmowania decyzji przez mieszkańców nie przynosi takich skutków.

W tym zakresie polecamy doświadczenia m. in. Participatory Budgeting Unit: www.participatorybudgeting.org.uk

 

Dyskusja, dialog, spotkania

Sąsiedzkie spotkania pozwalają na dyskusję nad projektami oraz wspólne udoskonalanie ich. Dobrej atmosferze pomagają też takie proste rzeczy jak ustawianie krzeseł w krąg, prowadzenie spotkania przez osoby nie-urzędników (moderatorów). Doświadczenia Wielkiej Brytanii pokazują jak bardzo emocjonujące oraz efektywne są takie spotkania, gdzie autorzy projektów walczą o głosy, prezentują swoje pomysły, a mieszkańcy decydują.

 

Brak zespołu

Nie trzeba pośredników w decydowaniu o budżecie obywatelskim. Jego rola mogłaby być ograniczona jedynie do funkcji kontrolnej osób, które są odpowiedzialne za przeprowadzenie całego procesu w Urzędzie Miasta. Należy unikać sytuacji, tak jak miało to miejsce w roku 2013, by zespół miał możliwość eliminowania pomysłów mieszkańców. W modelu jaki proponujemy nie ma potrzeby takiego zespołu.

 

Ocena projektów formalno-prawna

Ocena merytoryczna projektu – czy jest on atrakcyjny czy ważny dla miasta jest oceną subiektywną każdego z nas. Odrzucanie projektów ze względów merytorycznych jest niezgodne z ideą budżetu partycypacyjnego, gdzie wartość projektu jest oceniana przez mieszkańców. Każdy projekt, który dotyczy zadań własnych gminy jest poprawny – to powinna być zasada.

 

Dobra kampania promocyjno-edukacyjna

O jest niezbędności w zasadzie nie trzeba nikogo przekonywać – to po prostu trzeba zrobić. Aby jak najwięcej ludzi stworzyło swój projekt czy też oddało głos, muszą wiedzieć, że mają taką możliwość, żeby kampania była skuteczna musi docierać bezpośrednio do mieszkańców. Należy się nad tym zastanowić w perspektywie długofalowej – nie zawsze w tej sytuacji skuteczne są reklamy czy bezadresowe koperty z informacjami do mieszkańców, które często lądują w koszu, ale może informacje od zarządców budynków na tablicach, duża kampania w internecie, kampania ambientowa itp. itd. Jednym z ciekawych doświadczeń mogłoby być powierzenie przeprowadzenia kompleksowej kampanii zewnętrznej organizacji/firmie (przykład łódzki).

Informacje dotyczące zasad budżetu powinny być zrozumiałe dla wszystkich, kwota precyzyjnie określona.  

 

Brak wzoru formularza

Wzorem funduszy sołeckich, czy doświadczeń z Europy wystarczy e-mail, kartka papieru z informacjami: co, za ile i po co.

 

Jawność autorów projektów

Wpływ na wydatki publiczne nie może odbywać się w sposób tajny. Jawność autorów buduje ich pozycję liderów społecznych w ich lokalnym środowisku – jest to wartość dodana tego procesu.

 

Poparcie projektów przez grupę 15 osób

Jest to bardzo dobra praktyka budowania poparcia dla swojego pomysłu, forma promocji budżetu obywatelskiego, która niczym marketing szeptany dociera do dużej ilości osób. 

 

Konsultacje zasad

Ze względu na to, że w Szczecinie (także w Polsce) Budżet Obywatelski ma bardzo młodą praktykę, konsultacje jego zasad powinny być bardzo dobrze przepracowane - odbywać się o wiele wcześniej i trwać o wiele dłużej. Oczywiście każdy etap konsultacji powinien być jawny i przejrzysty dla uczestników.

 

Procedura odwoławcza

Jeżeli utrzyma się system z roku 2013 to niezbędna jest procedura odwoławcza, która pozwoli wnioskodawcom dowiedzieć się, że ich wniosek wzbudza wątpliwości, dzięki czemu mogą przesłać ewentualne poprawki do projektu. Niedopuszczalna jest sytuacja, że wnioskodawca dowiaduje się o tym, że jego wniosek nie jest na liście projektów,  gdy trwa głosowanie.

 

Wszystkie zadania gminy

Budżet obywatelski odpowiada na wszystkie potrzeby mieszkańców. Nie można twierdzić, iż budżet obywatelski ma wyłącznie dotyczyć tzw. przedsięwzięć inwestycyjnych. Prowadzi to do wypaczenia idei budżetu obywatelskiego.

 

Joanna Bylińska, Szymon Osowski

 

Back to Top