O wynikach konsultacji społecznych budżetu miasta na rok 2013 mieliśmy dowiedzieć się 15 listopada - wtedy na stronie pojawił się projekt Budżetu Miasta na rok 2013, traktowany chyba przez Urząd Miasta jako ostateczny raport i jednocześnie wynik konsultacji społecznych.

Jednak miasto przygotowując regulamin o konsultacjach społecznych, zobowiązywało się nie tylko do spisania protokołów ze spotkań (co i tak zrobiono dość nierzetelnie, gdyż kilka głosów mieszkańców w ogóle nie zamieszczono w protokole, część została spisana wypaczając ich sens – trzeba przesłuchać nagrania, aby wiedzieć co było na spotkaniach – zatem po co sporządzono protokoły?) czy opublikowania przesłanych mailem wniosków mieszkańców.

W uchwale w sprawie zasad i trybu przeprowadzania konsultacji społecznych czytamy, że:
"§ 13. 1. Każdorazowo dokonuje się ewaluacji zrealizowanych konsultacji pod kątem przyjęcia właściwych form, metod konsultacji, zrozumiałości przekazywanej informacji, dotarcia do właściwych grup odbiorców, pozyskania odpowiedniej ilości i jakości uwag, przeznaczenia odpowiedniej ilości czasu na konsultacje, efektów – uwzględnienia pozyskanych uwag w konsultowanym przedmiocie, dokumencie."

W związku z tym, że nie dokonano ewaluacji tych konsultacji, ani nawet nie sporządzono listy wniosków mieszkańców z informacją, które zostały uwzględnione, a które nie i dlaczego, nie możemy się zgodzić, że konsultacje społeczne budżetu miasta w Szczecinie to sukces. Dobrze, że do nich doszło w ogóle (Prezydent je przeprowadził po złożeniu przez nas wniosku, nie z własnej woli), ale mamy poczucie, że nic z nich nie wynika.

Pozorne konsultacje
Popełniono kilka podstawowych błędów. Przede wszystkim nie sporządzono tabeli z wnioskami do budżetu (podzielonej wg. zadań i kompetencji wydziałów), dzięki której dysponenci środków (dyrektorzy wydziałów) mogliby zapoznać się z czytelną listą wniosków, by je przeanalizować w ciągu miesiąca po spotkaniach, względem ich sensowności i celowości wprowadzenia do budżetu. W tym przypadku ani dysponenci środków nie mieli okazji zapoznać się z czytelną listą wniosków, które mogą odrzucić czy zaakceptować, ani mieszkańcy nie otrzymali informacji zwrotnej dotyczącej stopnia wykorzystania ich wniosków przez władze. Niestety, jak czytamy w podręczniku "Konsultacje społeczne w samorządzie terytorialnym" zamówionym przez Urząd Miasta Szczecin, takie konsultacje są pozorne (rozdział 9.5 Wykorzystanie wyników konsultacji, str. 113).

Nie zgadzamy się, że opublikowanie ostatecznego dokumentu, który został poddany konsultacjom jest właściwą formą poinformowania opinii społecznej o wykorzystaniu ich wniosków – dla nas niestety jest to raczej chęć zatuszowania faktu, że "konsultacje społeczne" skończyły się na ostatnim spotkaniu konsultacyjnym i nic nie zrobiono z wnioskami mieszkańców. Na przykład podczas jednego ze spotkań konsultacyjnych w odpowiedzi na wniosek jednego z mieszkańców, Prezydent zaaprobował pomysł jego zrealizowania, ale niestety nie pojawił się on w ostatecznym projekcie budżetu. Takie działania, a raczej ich brak nie rodzą raczej zaufania do władz.

Jak urzędnicy pracowali nad wnioskami mieszkańców
Na początku listopada próbowaliśmy dowiedzieć się jak sami urzędnicy pracują nad naszymi wnioskami, jak w tej kwestii są zorganizowani – w związku z tym wysłaliśmy kilka pytań do koordynatora ds. Konsultacji społecznych, Dyrektora Biura ds. Organizacji Pozarządowych. Ten odesłał nasze pytania do Wydziału Zarządzania Finansami Miasta, jako odpowiedzialnego za przeprowadzenie konsultacji społecznych Budżetu Miasta 2013.
Niestety wymiana korespondencji to dowód na to, że nie dokonano dogłębnej analizy wniosków mieszkańców, ani nie przeprowadzono odpowiedniej ewaluacji.

Nasze pytanie: W jaki sposób przekazywaliście Państwo wnioski do odpowiednich wydziałów urzędu miasta (dysponentów środków)? Czy wysłano im całe protokoły ze spotkań? Jeśli tak to mamy poważne wątpliwości, czy mieli czas wyselekcjonować wnioski skierowane do właściwego wydziału. Czy mieli oni dostarczyć uzasadnienie uwzględnienia lub odrzucenia danego wniosku w  budżecie miasta?

Odpowiedź: Na spotkaniach zorganizowanych w celu odbycia konsultacji budżetowych byli obecni przedstawiciele wybranych wydziałów. Wszystkie zagadnienia poruszane przez mieszkańców były kierowane bezpośrednio do obecnego na sali Prezydenta Miasta i odpowiednich dysponentów części budżetu (dyrektorów wydziałów). W przypadku wątpliwości, co do treści złożonych opinii, uwag i wniosków dostępny jest zapis audio ze spotkań.

Nasze pytanie: Jeśli dysponenci środków na podstawie zamieszczonych protokołów mają decydować o przyznaniu środków – to dlaczego od samego początku widać w nich rażące braki lub złe przepisanie wniosku, które zupełnie wypacza jego sens?

Odpowiedź: Protokoły są opisem przebiegu spotkań – nie stanowią zapisu dosłownego. Poszczególne wypowiedzi mogą być odtworzone z dostępnych nagrań audio.

Nasze pytanie: W jaki sposób Szczecinianie poznają rezultat składanych przez nich wniosków 15 listopada? Zostanie po prostu opublikowany projekt budżetu, czy zostanie opracowana tabela z wnioskami mieszkańców i uzasadnieniem?

Odpowiedź: W wyniku prac nad budżetem Miasta na 2013 rok, 15 listopada zostanie przedstawiony do wiadomości publicznej Projekt Budżetu Miasta na 2013 rok wraz z Wieloletnia Prognozą Finansową na rok 2013 i lata następne. Jest to obszerna publikacja obejmująca część obowiązującą zgodną z zapisami ustawy o finansach publicznych oraz części opisowe pozwalające zapoznać się z zadaniami przewidzianymi do sfinansowania w 2013 roku i latach następnych oraz źródłami ich sfinansowania. Do czasu uchwalenia przez Radę Miasta Projekt będzie przedmiotem debaty publicznej.

Żart z demokracji!
Prezydent i osoby pracujące w Urzędzie Miasta potraktowali konsultacje społeczne nad budżetem miasta jako zło konieczne, które muszą się odbyć i tyle. Ważniejsze dla miasta okazało się pokazanie, że jest w stanie ich dokonać, a nie wyciągnięcie z nich tego do czego konsultacje społeczne służą. Wysłuchanie opinii i wniosków Szczecinian mogłoby wnieść sporo potrzebnych zmian do budżetu miasta oraz dać mieszkańcom poczucie, że współdecydowanie jest ważne i potrzebne. Szkoda, że Szczecin nie chce dołączyć do rozwijających się miast w Polsce, które zdecydowały się na poważny dialog z mieszkańcami. Czekamy teraz na to co zrobią radni, bo może oni się zreflektują i pomogą Prezydentowi poważnie potraktować głos mieszkańców w pracach rady miasta nad budżetem.


Kontakt:

Joanna Bylińska – 504 321 853
Szymon Osowski – 697 932 643

Back to Top