Error
  • JLIB_APPLICATION_ERROR_COMPONENT_NOT_LOADING
  • JLIB_APPLICATION_ERROR_COMPONENT_NOT_LOADING

Choć budżet obywatelski funkcjonuje już w Sopocie i niedługo pojawi się w Łodzi, Szczecin zarządzany przez prezydenta Krzystka na razie nie zamierza iść tą samą drogą. Myślę, że branie pod uwagę opinii obywateli w kwestiach tak ważnych jak budżet stanie się czynnością powszechną i popularną wśród rządzących. To tylko kwestia czasu.

Od kilku tygodni trwają intensywne prace nad budżetem naszego miasta na kolejny rok. Jakie zapisy znajdą się w dokumencie, na co wydane zostaną nasze wspólne pieniądze? Odpowiedzi na te pytania znają już urzędnicy. Mieszkańcy Szczecina jednak tak łatwo tej odpowiedzi nie znajdą. Władza im tego nie ułatwia.

Niestety, prezydent już na samym początku prac odmawia udostępnienia i upublicznienia modelowego budżetu, kierując się zasadą "mam, ale wszystkim nie pokażę". Budżet to nasz wspólny portfel, a ci, którzy nim dysponują, powinni postępować w sposób jak najbardziej przejrzysty i transparentny.

W obecnej sytuacji każdy, kto chciałby się dowiedzieć, na co wydane zostaną pieniądze z jego podatków, musi specjalnie wybrać się do urzędu, złożyć pisemną prośbę o dostęp do informacji publicznej i pewnie czekać kilkanaście dni na odpowiedź. Takie działania w XXI wieku, w dobie powszechnego dostępu do internetu, to absurd i nonsens. Postawa prezydenta rozczarowuje mnie. W proces tworzenia budżetu i planowania wspólnych wydatków powinni zostać włączeni mieszkańcy. I to właśnie rolą decydentów jest wyjście z murów urzędu i zadanie pytania: Szczecinianie, co wy na to?

Demokracja = dobra komunikacja

Uchwała budżetowa to każdego roku najważniejszy dokument, nad którym pracujemy. Od zapisów w nim zawartych zależy w dużym stopniu otaczająca nas rzeczywistość i funkcjonowanie, wygląd, czy jakość życia w naszym mieście. Mieście, które tworzą mieszkańcy. I nie należy zapominać, że nikt lepiej nie będzie wiedzieć, co jest dla nich najlepsze, niż oni sami.

Nie jest tajemnicą, że aktywne współdziałanie samorządu z mieszkańcami Szczecina pozostawia wiele do życzenia. Wystarczy spojrzeć na ostatnie zawirowania wokół oświaty, kiedy dialog musiały poprzedzić protesty i awantury. Powinniśmy stawiać jak najwięcej kroków, które doprowadzą nas do zbudowania silnego społeczeństwa obywatelskiego. Dobra komunikacja pomiędzy mieszkańcami i władzą to klucz do sukcesu naszego miasta.

Doskonale pamiętam, jak kilka miesięcy temu, podczas posiedzenia komisji inicjatyw społecznych, pewien mieszkaniec Szczecina przekonywał radnych do poparcia pomysłu utworzenia nowego przystanku na pl. Zwycięstwa. Projekt okazał się niezwykle cenny i spotkał się z dużym uznaniem, co pokazuje, że warto rozmawiać z mieszkańcami. Oni mają naprawdę świetne pomysły!

Konsultacje społeczne. Jestem na tak!

Dlatego powinniśmy korzystać z możliwości, jakie dają nam konsultacje społeczne. To obecnie jedna z najlepszych form wsłuchiwania się w głos obywateli i każdemu, kto sprawuje władzę, powinno zależeć na poznaniu opinii mieszkańców. Według konstytucji RP prawa podstawowe oparte są na poszanowaniu wolności, współdziałaniu władz i dialogu społecznym.

Szczecinianie muszą mieć możliwość zgłaszania swoich uwag i propozycji do planu wydatków i dochodów miasta. Konsultacje na pewno nie powinny mieć formy edukacyjnej, tak jak proponuje prezydent. Mieszkańcy nie mogą być pouczani, ale traktowani jako równorzędni partnerzy w dyskusji. Rozmawiajmy, spierajmy się na argumenty, przekonujmy do swoich racji.

Konsultacje społeczne stanowią elementarną część demokracji. Uzależnienie ich przeprowadzenia od zebrania 400 podpisów jest co najmniej zastanawiające. Przecież to pieniądze mieszkańców. Dlaczego w takim razie muszą prosić o debatę w formie pisemnej, składając podpis? Jestem głęboko przekonany, że to właśnie rolą prezydenta jest organizacja takich spotkań. Szkoda, że w rzeczywistości jest inaczej. Na szczęście mamy w mieście grupę prężnie działających osób, które potrafią wyjść z oddolną inicjatywą i przekonywać, że konsultacje społeczne mają sens i są potrzebne.

Słuchajmy uważnie

Choć budżet obywatelski funkcjonuje już w Sopocie i niedługo pojawi się w Łodzi, Szczecin zarządzany przez prezydenta Krzystka na razie nie zamierza iść tą samą drogą. Myślę, że branie pod uwagę opinii obywateli w kwestiach tak ważnych jak budżet stanie się czynnością powszechną i popularną wśród rządzących. To tylko kwestia czasu. Demokracja nie kończy się na wyborze prezydenta i radnych, dlatego w tak ważnych sprawach jak budżet powinniśmy oddać głos mieszkańcom i uważnie ich wysłuchać.


Radny Rady Miasta Szczecin
Arkadiusz Marchewka

 

Back to Top